|
|
ch. Musimyb niestetyb przyzna?b ze wszystkie te rysopisy sa do niczego.olPrzede wszystkim opisywany nie utykal na zadna nogeb nie byl ani malyb ani olbrzymib tylko po prostu wysoki. Co zas dotyczy zebowb to z lewej strony byly koronki platynoweb a z prawej zlote. Mial na sobie drogi szary garnitur i dobrane pod kolor zagraniczne pantofle. Szary beret dziarsko zalamal nad uchemb pod pacha niosl laske z czarna raczka w ksztalcie glowy pudla. Lat na oko mial ponad czterdziesci. Usta jak gdyby krzywe. Gladko wygolony. Brunet. Prawe oko czarneb lewe nie wiedzie? czemu zielone. Brwi czarneb ale jedna umieszczona wyzej niz druga. Slowem – cudzoziemiec.olPrzechodzac obok lawkib na ktorej znajdowali sie redaktor i poetab cudzoziemiec spojrzal na nichb przystanal i nagle |